Month: Wrzesień 2017

Czy maść jest remedium na każde zło ?!

Ostatnie dni pokazały mi jak cudowne potrafi być życie. Wszystko tak pięknie szło aż się popsuło. Tak, niestety się popsuło. Pogoda się zmieniła z słońca w deszcz i tak też moje ciało przestało rozkwitać. Zaczęło wręcz więdnąć. Ale nie to jest najgorsze w tym wszystkim jest to, że dość solidnie pojawił się ból w nadgarstkach. No i oczywiście, zamiast zwolnić…

W sumie czemu nie ;)

Wpis zawiera lokowanie produktu takie w sumie modne hasło ale się chyba przyda. Pewnie jesteś bardzo ciekawa co u mnie. A więc, teraz siedzę z workiem na głowie, mam nałożoną cud maseczkę na włosy i wyglądam co najmniej jak ufo łamane na jakiegoś tuptusia (bezdomnego) w trakcie wielkiej powodzi albo innego wielkiego deszczu. Jak dobrze wiesz, jestem wierna od kilku…

W nowym miejscu…

Witaj, wybacz, że tak długo to trwało jednak musiałam urządzić się na nowym miejscu i zacząć  na nowo życie. Poszukiwania samej siebie uważam za udane. Jest, udało się i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że jest dobrze. Zaczęłam wracać do dawnej siebie, do dziewczyny którą byłam zanim małżeństwo sprawiło ze mną to co sprawiło. Zaczęłam znów gotować w nowej kuchni.…

Ahoj przygodo…

Cześć, pewnie jesteś ciekawa jak to dalej wyszło na tej mojej stancji. Tak więc po kilku dniach od ostatniej akcji zaczęło się robienie na złość. Młoda cały czas robiła coś po to tylko aby mnie zdenerwować. No i nadszedł ten piękny wieczór 30 sierpnia gdzie była do późnych godzin nocnych wielka awantura. Skończyło się na tym, że późno w nocy…