W sumie czemu nie ;)

Wpis zawiera lokowanie produktu ;) takie w sumie modne hasło ale się chyba przyda.
Pewnie jesteś bardzo ciekawa co u mnie. A więc, teraz siedzę z workiem na głowie, mam nałożoną cud maseczkę na włosy i wyglądam co najmniej jak ufo łamane na jakiegoś tuptusia (bezdomnego) w trakcie wielkiej powodzi albo innego wielkiego deszczu. Jak dobrze wiesz, jestem wierna od kilku lat blondowi i nie ma co tutaj ukrywać, że trzeba o niego dość mocno zadbać. Tak więc obecnie na głowie mam maskę z Gliskura taką fioletową, worek foliowy i na twarzy maseczkę w płachcie nawilżającą z Garniera. Wyglądam wręcz komicznie. Jak by mnie ktoś teraz zobaczył to była by niezła porcja śmiechu. A tak raz w tygodniu by moje włosy nie wyglądały jak świeżo wykluty kurczak stosuje na 3 minuty taki fajny szampon z Joanny. Pierwszy raz jak go kupiłam to byłam w głębokim szoku, bo był i w sumie jest NIEBIESKI. Tak niebieski i ja coś takiego mam nałożyć na swoje cud urody włosy. No nic czasem trzeba zaryzykować i to ryzyko akurat się opłaciło.  Muszę trochę o siebie zadbać bo w końcu dzisiaj idę na imprezę. Tak, imprezę. Dziwne prawda. W ubiegłym roku to latałam co tydzień i było mi z tym dobrze a teraz jakoś zgrzybiałam, jakoś się zestarzałam i to będzie moja druga. Rozumiesz druga impreza. I co ciekawsze będzie to impreza urodzinowa, a dokładniej osiemnastka. Tak, zostałam zaproszona na osiemnaste urodziny i proszę mi tutaj nie robić wielkich oczu bo tak wiem, jestem stara ale nie żeby aż tak. Prezent już jest przygotowany, sukienka wybrana więc pora jedynie zrobić jakiś fajny makijaż no i coś co najbardziej mnie dzisiaj będzie bolało. Moje kudłate słoneczko dzisiaj na kilka godzin zostaje oddany pod opiekę psiego hotelu i nie ukrywam bardzo się denerwuje bo jedyne wolne miejsce to było w takiej ocieplanej budzie. Nie wiem czy dobrze robię, czy po kilku godzinach to małe czarne bydle się nie rozchoruje ale nie powinien. Będzie mieć poduchę z kojo, ciepły kocyk i ręcznik w razie gdyby poszedł na spacer i był cały mokry. Mam nadzieję, że będzie to dobra decyzja. W sumie wczoraj byłam na spacerze i widziałam to miejsce. Wydaje się godne zaufania, a jak będzie to w sumie zobaczymy. Nie ukrywam trochę się o niego boję. Czy nic nie poniszczy, czy będzie grzeczny, czy nie będzie wyć. A to dowiem się już nie długo. Już za kilka godzin będę wiedzieć.
Kolejny dzień z czystym sumieniem mogę napisać – wysypiam się. W końcu mi się to udaje, wiesz jakie to miłe uczucie gdy nie musisz się martwić czy jakieś pijane dziecię nie zacznie kręcić awantury.
A teraz wybacz jest sobota i należałoby zmyć maseczki i wziąć się za sprzątanie bo oczywiście jutro może być z tym niezły problem ;) jak co niedziele zrobię sobie dzień totalnego lenistwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *