Month: Listopad 2017

Czasem słońce czasem deszcz

Witaj, Jak doskonale wiesz nie mogło być zbyt różowo w moim życiu. Nie mogło być zbyt spokojnie. Zawsze coś się musi dziać. A może zacznijmy od początku. Moja sąsiadka miała bardzo dużego psa, suczkę. No po prostu fajny psiak. Niestety w październiku została pochowana. Wiele łez wylanych wiele nocy nie przespanych i nastał ten dzień gdy serce przestało już cierpieć…

Obraza majestatu

Hejka, pewnie zastanawiasz się co to oznacza ta obraza majestatu. A więc wyobraź sobie od kiedy zaczęła się jesień to mój szanowny psiulek gubi sierść jak wściekły. Odkurzam i zaraz zaś znów jest pełno kłaków. No istne dywany rozściela i to jest wszędzie. W każdym pokoju, łazience czy w łóżku. Wygląda to następująco, biorę odkurzacz, jest czysto. Idzie szanowny pies…

To już listopad?!

Hej, pewnie zastanawiałaś się co to się stało, że taka cisza z mojej strony. Niestety muszę się przyznać, wciągnęła mnie książka. Dossałam się do niej i nawet nie wiem kiedy mi mijały dni. Wiadomo, jak to pierwszego wyprawa na groby i w tym roku mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że nie było to wyjścia z obowiązku z przymusu na groby…