Author: Ewa

Coraz bliżej TEGO dnia

Wiem, jestem pasukdna bo pewnie sądziłaś, że chodzi o sprawę rozwodową. Niestety jeszcze nie jest tak dobrze, jeszcze nie znam terminu. Jeszcze czekam i nic z tego wszystkiego nie wychodzi bo z każdym dniem coraz bardziej się boję. Coś czuje, że będę musiała ponownie zadzwonić do sądu z pytaniem co dalej. Na chwilę obecną jedynie wiem, że pozew dostał i…

Wałek i mikser do ciasta

Wiesz, nie sądziłam, że tak cholernie ciężko będzie na nowo po raz kolejny zaczynać. Na każdym kroku pojawiają mi się jakieś malutkie schody. Ostatnio chciałam zrobić gołąbki. Zrobiłam ale kosztem kilku poparzeń, czemu?! Bo kapusta była zdecydowanie większa jak garnek a jakoś trzeba było by ją ugotować. Faktu, później nie gotowałam gotowych gołąbków jak robi to moja mama tylko sposobem…

Czy maść jest remedium na każde zło ?!

Ostatnie dni pokazały mi jak cudowne potrafi być życie. Wszystko tak pięknie szło aż się popsuło. Tak, niestety się popsuło. Pogoda się zmieniła z słońca w deszcz i tak też moje ciało przestało rozkwitać. Zaczęło wręcz więdnąć. Ale nie to jest najgorsze w tym wszystkim jest to, że dość solidnie pojawił się ból w nadgarstkach. No i oczywiście, zamiast zwolnić…

W sumie czemu nie ;)

Wpis zawiera lokowanie produktu takie w sumie modne hasło ale się chyba przyda. Pewnie jesteś bardzo ciekawa co u mnie. A więc, teraz siedzę z workiem na głowie, mam nałożoną cud maseczkę na włosy i wyglądam co najmniej jak ufo łamane na jakiegoś tuptusia (bezdomnego) w trakcie wielkiej powodzi albo innego wielkiego deszczu. Jak dobrze wiesz, jestem wierna od kilku…

W nowym miejscu…

Witaj, wybacz, że tak długo to trwało jednak musiałam urządzić się na nowym miejscu i zacząć  na nowo życie. Poszukiwania samej siebie uważam za udane. Jest, udało się i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że jest dobrze. Zaczęłam wracać do dawnej siebie, do dziewczyny którą byłam zanim małżeństwo sprawiło ze mną to co sprawiło. Zaczęłam znów gotować w nowej kuchni.…

Ahoj przygodo…

Cześć, pewnie jesteś ciekawa jak to dalej wyszło na tej mojej stancji. Tak więc po kilku dniach od ostatniej akcji zaczęło się robienie na złość. Młoda cały czas robiła coś po to tylko aby mnie zdenerwować. No i nadszedł ten piękny wieczór 30 sierpnia gdzie była do późnych godzin nocnych wielka awantura. Skończyło się na tym, że późno w nocy…

Wielki dramat na stancji….

Hej, jak sama dobrze wiesz mieszkam na stancji. Nie jest różowo, praca jest ciężka bo cały czas masz obciążony słuch i chociaż po tych 6, 8 lub 10 godzinach chcesz chwilę spokoju. Nie ma tak lekko, towarzystwo się zmienia. Najpierw była cicha i sympatyczna studentka, bardzo fajnie się dogadywałyśmy. Był też chłopak w pokoju na przeciwko, w sumie gdyby nie…

Spokojna a zarazem szalona niedziela

Witaj, jakoś ostatnio mam więcej czasu dla Ciebie. Jak widzisz, pisze. Odzywam się i zdaje relacje z ostatnich dni. W pracy jak to w pracy, trudna sytuacja pogodowa i niestety wydłużenia. Da się przyzwyczaić aczkolwiek gardło coraz bardziej boli od gadania. Niestety tak już bywa aczkolwiek spodziewam się większego przelewu z firmy bo jak by nie było pracowałam 15 sierpnia…

Sierpień nastał

Wróciłam z urlopu, sierpień już nastał a ja czasem mam wrażenie jak bym widziała już jesień. Owszem czasem jest tak gorąco, że aż nieznośnie. Coraz bardziej się zmienia moje nastawienie do wszystkiego. Wiesz, nie latam po imprezkach, chyba się starzeje. Ostatnio strasznie dużo się dzieje, wniosek został zwrócony bo były w nim jakieś błędy i była konieczność poprawek i ponownego…