Category: czasem gorzko

Coś się kończy coś zaczyna

Witaj, ostatnio mam jak by więcej dla Ciebie czasu. Aż sama się sobie dziwię. No i tak jak myślałaś, zęba nie dało się uratować. Dzisiaj się z nim rozstałam w gabinecie stomatologicznym. W sumie zbyt bardzo nie płakałam po jego stracie. To raczej była radość, że więcej już nie będę z jego powodu cierpieć. Antybiotyk odstawiony a raczej zjedzony do…

Nowy start

Witaj, wiem będziesz na mnie krzyczeć za tak długą ciszę ale chyba musiałam sobie wszystko poukładać. Chociaż nie, dopiero zaczynam to wszystko układać. A nie powiem jest co. Może zacznijmy od początku bo inaczej nie dojdziemy do ładu. Proszę usiądź wygodnie, weź herbatę/kawę czy coś zimnego. Może być nawet piwo jeśli masz ochotę, nie mam nic przeciwko. Tak więc, jak…

Czasem mam już dość

Dzisiaj blue monday a ja chyba doskonale wiem jak to wygląda. Nie dość, że pies cały czas ma rozwaloną łapę to w dodatku nie ma najmniejszej szansy by to się zagoiło. Zrobię opatrunek a to bydle co robi? Prawdopodobnie pierwszą rzeczą jak wychodzę z pracy jest u niego rozerwanie opatrunku i lizanie. Gdyby jeszcze była jakaś szansa by nie lizał…

Stomatolog na NFZ po moim trupie!

Chyba dawno nie plułam jadem tak jak teraz. A wszystko zaczęło się w święta, poleciał ząb. Pierwsza wizyta prywatnie i co, kasa poszła a poszła na wcześniej rozpoczętą kanałówkę. Dziura dostała fleczer (bo przecież miałam wizytę na NFZ). I chyba to był największy błąd mojego życia. Ale po kolei bo sprawa jest niestety jak śmieszna tak tragiczna. Wypełniłam druczki, zgoda…

Choinka, święta i moja pamięć

Cześć, pewnie ostatnie chwile przed  świętami spędzasz w gonitwie za prezentami, ostatnie podarunki, słodycze i Bóg jeden wie co jeszcze. Muszę Ci powiedzieć, że w tym roku już mam to za sobą, namówiłam męża by szybciej kupować. Zamawiać przez internet, i wczoraj kupowaliśmy ostatnie pierdoły w tym słodycze. A, że z pamięcią od operacji u mnie kiepsko to niestety musiałam…

A miało być tak pięknie

To, że walczę z nadwagą to nie jakieś odkrycie. Niestety łatwo nie jest, coraz trudniej się mi ruszać, po operacji jeszcze brak mi sił. Owszem są takie dni jak dzisiaj, że zrobię kilka km spacerując ale też bez jakiego szału. Nie, że biegam czy chociaż spaceruje takim szybkim marszem. Niestety za szybko daje o sobie znać tarczyca. Dokładniej jej brak…

Zawał serca na spacerze

Czy moje życie może być normalne? Chyba nie… Ostatnie dni temu dowodzą, niestety ale tak dużo się wydarzyło. I wszystko związane z moim ukochanym psiurem. Jednego dnia spuściłam to bydle na parkingu by sobie pobiegało… Niby wszystko pięknie fajnie coś znalazł, wciągnął na górkę i zaczął zajadać zawartość reklamówki, zaniepokojona zaczęłam się wspinać. Powoli bo jednak nie mam jeszcze siły…

Gdy chcesz pomóc

Od kiedy pamiętam zawsze chciałam pomagać ludziom. Przez długi czas starałam się oddawać krew ale za każdym razem było jakieś ale… A to ciśnienie za wysokie a to coś innego no i dyskwalifikacja. Niestety moja chęć pomocny nie osłabła. Ostatnio jak pisałam wypełniłam deklarację woli. Tak by to co po mnie zostanie przeszło dalej o ile, właśnie o ile będzie…

Kto mądry ten ucieka

Dziś mało standardowo zacznę, dziś piszę wpis a tytuł sam się znajdzie. Tak więc ostatnie dni obfitowały w szereg ciekawych wydarzeń. Byłam na wizycie kontrolnej u lekarza specjalisty, dostałam kolejne 6 tyg zwolnienia i wytyczne kiedy mam się znów zgłosić. Tak więc stanęłam w kolejce, a ta kolejka jak z tąd do tamtąd. Aż miałam ochotę zrobić sobie samojebkę na…

Kolejny dzień na zwolnieniu

Nie dawno minęły 4 tygodnie od kiedy podcięto mi gardło i wyciągnięto tarczycę. Mało przyjemny zabieg ale jak się okazało potrzebny. Tak więc śmiało mogę stwierdzić, że pierwszą wizytę w szpitalu mam za sobą. W wieku prawie 27 lat, pierwszy raz byłam na oddziale jako pacjentka a tak zawsze z dala od szpitali. Choć służba zdrowia nie była mi obca.…