Nowy członek rodziny

I jak zwykle opuszczam się w pisaniu ale niestety dwa psy, mąż i rybki nie ułatwiają :(. Niby dni mijają tak samo, rano wstawanie, obrządek (tak obrządek) bo mała niunia została zabrana ze strasznych warunków i jeszcze nie jest nauczona czystości. Tak więc sprzątanie kupek i siuśków z całego domu nie należy do najcudowniejszych rzeczy ale ktoś to robić musi.…

Mamo ja wariat

Krzycz na mnie ale dzisiejszy dzień był totalnie szalony. Po odebraniu sms od mojego męża i podjęciu bardzo szybkiej decyzji sprawa poszła błyskawicznie. Jutro wieczorem stajemy się rodziną tymczasową i szukamy domu dla pięciomiesięcznego szczeniaka totalne szaleństwo ale jak to mówią czasem bez ryzyka nie ma zabawy. Niestety jestem totalną wariatką, jedna rozmowa, jedna chwila i już zaczęło się Jutro…

W życiu nie ma przypadków

Tak, wiem dawno mnie nie było. Pewnie już o mnie zapomniałaś a ja dopiero teraz łaskawie raczę się odezwać. Ale kto by pomyślał, że tak bardzo pochłonie mnie praca i życie. Praca… z Każdym dniem coraz łatwiej mi przychodzi odbieranie, coraz łatwiejsze są rozmowy i coraz mniejszy stres. I jak by nie było, coraz więcej się uczę/poznaję ludzi nowych. Często…

Zrealizowałam wyzwanie :)

Kto na zamiany pracował ten wie jak to czasem jest pracować w różnych godzinach. Po pracy w żabie wiedziałam, że każdą zmianówkę dam radę udźwignąć i chyba mogę to odnieść również do mojej obecnej pracy. Gdy zaczynałam tydzień pierwszą dziesiątką sądziłam, że ja nie dam rady. Jakim cudem przecież to tyle dni po dziesięć. Tak, dzisiaj kończąc swój tydzień pracy…

Ach niedziela ach niedziela

Chyba dawno mnie nie było, tęskniłaś? Wiem, wiem nie musisz kłamać. Wiem, wiem, ja też nie pisałam ale weź na wstrzymanie. Byłam chora, z resztą co tam. Moje przeziębienie to pikuś. Niby nic wielkiego, jakaś tam temperaturka, kaszelek i wszystko. Wszystko powoli mija, został tylko kaszel. Ale spokojnie, już w środę wracam do pracy. Oczywiście ku uciesze szanownego małżonka i…

Praca praca praca

Ehhh i jak by tu zacząć. Kolejny tydzień pracy za mną, codziennie jakieś nowe sprawy, codziennie nowe historie. Czasem wiem od razu jak pomóc, czasem wiem, że wiem. A czasem jak ostatnio są dni gdy kompletnie nie wiem o co chodzi, jak pomóc. I to jest straszne. Wiem, powinnam na spokojnie podchodzić do tematu ale aż mi głupio. Tak to…

Niedzielne malowanie

Dawno mnie nie było, chyba za mocno nie tęskniłaś? Tak, masz rację dużo się wydarzyło. I nie koniecznie było to coś złego. Jak przystało na niedzielę, robię paznokcie (zmywanie, piłowanie i malowanie). To taki już niedzielny mój rytuał. Wczoraj doszły jeszcze malowane włosy. Dawno sama nie kładłam farby i oczywiście był strach (będą zielone czy nie). Całe szczęście wyszło ładnie,…

O żesz kurwa, udało się

No i pierwszy dzień pracy na infolinii już za mną. Oczywiście nie obyło się bez stresów, no bo jak by to inaczej mogło być. Przychodzę przed 9 a na liście co jest? Oczywiście, zaskok bo podobno mam być od 7. No i cóż poradzić od razu ciśnienie skoczyło i hm… Pierwsza myśl o żesz kurwa mać. No ale spokojnie powoli…

Satelita w domu tylko czemu nie odbiera HBO

Tak więc, kolejny dzień leczenia psiej łapy za mną. Niby bez zmian ale może coraz bliżej do wyleczenia. Ostatnio nawet nie wiem, czy to co robię ma sens. Tak więc mam wiecznie obrażonego psa, bo siedzi w kołnierzu. Wygląda jak talerz satelitarny i tylko patrzy się tymi swoimi oczyma, chcąc powiedzieć „coś ty kurwa mać ze mną zrobiła”… Antena satelitarna…

Czasem mam już dość

Dzisiaj blue monday a ja chyba doskonale wiem jak to wygląda. Nie dość, że pies cały czas ma rozwaloną łapę to w dodatku nie ma najmniejszej szansy by to się zagoiło. Zrobię opatrunek a to bydle co robi? Prawdopodobnie pierwszą rzeczą jak wychodzę z pracy jest u niego rozerwanie opatrunku i lizanie. Gdyby jeszcze była jakaś szansa by nie lizał…