Tag: gotowanie

święta

Dobry zwyczaj nie….

Cześć kochana! Chce jeszcze napisać przed świętami bo wiadomo zaraz zacznie się gorączka lepienia pierogów, pakowania prezentów i wielkiego sprzątanie. Jak to mawiała moja już prawie ex teściowa ”wielka Pardubicka” i w sumie coś w tym jest bo na ostatnią chwilę wszystko chce się załatwić, kupić ostatnie geszynki. Umyć okna czy cokolwiek innego, czy nawet dywan wytrzepać bo taki czas…

Wałek i mikser do ciasta

Wiesz, nie sądziłam, że tak cholernie ciężko będzie na nowo po raz kolejny zaczynać. Na każdym kroku pojawiają mi się jakieś malutkie schody. Ostatnio chciałam zrobić gołąbki. Zrobiłam ale kosztem kilku poparzeń, czemu?! Bo kapusta była zdecydowanie większa jak garnek a jakoś trzeba było by ją ugotować. Faktu, później nie gotowałam gotowych gołąbków jak robi to moja mama tylko sposobem…

W nowym miejscu…

Witaj, wybacz, że tak długo to trwało jednak musiałam urządzić się na nowym miejscu i zacząć  na nowo życie. Poszukiwania samej siebie uważam za udane. Jest, udało się i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że jest dobrze. Zaczęłam wracać do dawnej siebie, do dziewczyny którą byłam zanim małżeństwo sprawiło ze mną to co sprawiło. Zaczęłam znów gotować w nowej kuchni.…

Racuszki i inne pyszności

Od czasu spalonego popcornu a robionego zgodnie z instrukcją na opakowaniu miałam nie pisać o gotowaniu. Chociaż czy popcorn z mikrofali to gotowanie? I tutaj mogłabym się spierać. No ale mniejsza o większość, wczoraj mój szanowny małżonek wybrał się do Warszawy ze znajomymi, a ja zostałam w domu. W sumie opieka nad psem i cała masa obowiązków (jeszcze nie skończonych),…

Powroty do kucharzenia

Od kiedy tylko pamiętam zawsze lubiłam zaglądać mamie w gary. Raz nawet skończyło się to poparzeniem wrzątkiem jak miałam ok 3 lat ale oczywiście nie zniechęciło mnie to do garów. Później pojawił się okres szkoły średniej i gastronomik. Tak więc umiłowanie w gary rosło aż do czasu studiów. Tak, nie było czasu i ochoty by coś tam kombinować. Aż do…

Może popcorn?

Dziś wpis będzie niezwykle krótki… Mądra głowa poszłam do sklepu, zakupy niby standardowe ale coś mi zaświtało w głowie… A może kupię popcorn taki do mikrofali. No i niewiele myśląc o moich wyczynach z użyciem mikrofali kupiłam. Cała szczęśliwa i rozpromieniona, z mokrym od deszczu psem wchodzę w domu i przystępuję do działania. Pies wytarty, nakarmiony to mogę pichcić. Otworzyłam…

Piątek, piąteczek, piątunio

Dziś byłam nieźle zaskoczona w pracy po tym jak zobaczyłam jedno dziewczę. Niby wszystko pięknie ładnie, czarna sukienka, zakończona koronkami. Ładna a wręcz śliczna i zwiewna. Dziewczę szczupłe eteryczne ale coś mi nie pasowało. Nie wiem co się dzieje z tym światem, mama zawsze mi powtarzała, że mam tak się ubierać by nie było widać mi bielizny, pasa od pończoch.…

Życie „po” ślubie

Gdyby ktoś powiedział mi jak będzie wyglądało moje życie po ślubie chyba bym wybuchnęłam mu śmiechem w twarz. Miłość miłością, szacunek szacunkiem ale nie da się zapomnieć o wybuchających kłótniach, sprzeczkach i wielu nieporozumieniach. U mnie po ślubie były bardzo częste. Niby pierwsze miesiące powinny być jak w niebie, owszem o ile nie mieszkaliście ze sobą wcześniej. My mieliśmy taką…