Tag: książki

święta

Dobry zwyczaj nie….

Cześć kochana! Chce jeszcze napisać przed świętami bo wiadomo zaraz zacznie się gorączka lepienia pierogów, pakowania prezentów i wielkiego sprzątanie. Jak to mawiała moja już prawie ex teściowa ”wielka Pardubicka” i w sumie coś w tym jest bo na ostatnią chwilę wszystko chce się załatwić, kupić ostatnie geszynki. Umyć okna czy cokolwiek innego, czy nawet dywan wytrzepać bo taki czas…

Apel przedświąteczny

hej, cokolwiek byś sobie pomyślała o świętach to już uprzedzam wszystkie Twoje pytania. Spokojnie, planuje je spędzić w gronie ludzi którzy mnie lubią i ja lubię ich. Osób, które darzę zaufaniem i nie boję się, że będzie coś nie tak. Nie boje się spotkać pijanego ujka czy kogoś innego z rodziny. Te święta będą spokojne, bez fochów i wielkiego obrażania…

To już listopad?!

Hej, pewnie zastanawiałaś się co to się stało, że taka cisza z mojej strony. Niestety muszę się przyznać, wciągnęła mnie książka. Dossałam się do niej i nawet nie wiem kiedy mi mijały dni. Wiadomo, jak to pierwszego wyprawa na groby i w tym roku mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że nie było to wyjścia z obowiązku z przymusu na groby…

Coraz bliżej TEGO dnia

Wiem, jestem pasukdna bo pewnie sądziłaś, że chodzi o sprawę rozwodową. Niestety jeszcze nie jest tak dobrze, jeszcze nie znam terminu. Jeszcze czekam i nic z tego wszystkiego nie wychodzi bo z każdym dniem coraz bardziej się boję. Coś czuje, że będę musiała ponownie zadzwonić do sądu z pytaniem co dalej. Na chwilę obecną jedynie wiem, że pozew dostał i…

Powoli do przodu

I od czego by tu zacząć… Chyba powoli wszystko się układa. Powoli lecz nie jest do końca tak jak bym chciała ale spokojnie za dzień za miesiąc, kto to wie. Ostatni dzień (piątek) jak mam wolne od jakiekolwiek pracy, ostatni piątek jak mogłam się wyspać, nie pędzić i nic nie robić. A czemu? W czwartek byłam na rozmowie o pracę,…

I już po… bilans zysków i strat

Uff nareszcie mogę powiedzieć, już po świętach… Koniec tego cudownego siedzenia za stołem i jedzenia. Wszystkie prezenty rozdane, przyjęte. Szczerze mogę Ci powiedzieć, chyba byłam „grzeczna” bo w tym roku Mikołaj się postarał, z wszystkich prezentów jakie dostałam najbardziej podobały mi się te w okładkach i z dużą ilością kartek. Tak, to były książki, w liczbie trzech mega wielkich cegieł……

Pora nadrobić zaległości

Oj przez swoją cudowną pracę nie miałam na nic czasu. Ale to nie wpis o ześwirowanej szefowej, wiecznych intrygach i oskarżeniach. Nie jakoś mogę stwierdzić, że ostatnimi czasy mam święty spokój i oby ta kurwa dalej milczała. Fakt nie zadzwoni (zablokowałam jej numer). No w końcu skoro zwolnienie lekarskie to mam prawo do odpoczynku. Tak wiem, chowam głowię w piasek…

Przyjemności i czas wolny

Długo zastanawiałam się co mogę tutaj opisać. Temat sam w sobie daje duże pole do wypowiedzi ale czy w każdym przypadku? Teoretycznie idealny rozkład dnia pracownika powstał w czasach wielkiej rewolucji przemysłowej a dokładniej promowany przez Roberta Owena. Otóż ten wielki teoretyk socjalistyczny ujął promowanie pracy w następujący sposób „Osiem godzin snu, osiem godzin pracy, osiem godzin rekreacji”. A było…